Poniedziałek, 24 Września 2018
 
Wtorek, 02 Października 2018
godzina 20:00
Lokomotiv Kuban Krasnodar
Gdynia, Polska
Asseco Prokom - bilety
 
Sobota, 15 Września 2018
godzina 18:00
Barça Lassa
Gdynia, Polska
67:94
 
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Anwil 56 32 24 8
2. Stal 55 32 23 9
3. Polski Cukier 55 32 23 9
4. Stelmet 53 32 21 11
5. Rosa 52 32 20 12
6. MKS 52 32 20 12
7. King 50 32 18 14
8. Turów 50 32 18 14
9. Start 49 32 17 15
10. Trefl 49 32 17 15
11. Asseco Arka 49 32 17 15
12. Polpharma 47 32 15 17
13. AZS 43 32 11 21
14. GTK Gliwice 42 32 10 22
15. Miasto Szkła 40 32 8 24
16. Legia 37 32 5 27
17. Czarni 24 32 5 27
 

Punkty

1. Szubarga Krzysztof 14.1
2. Żołnierewicz Przemysław 12.4
3. Garbacz Jakub 12.1

Zbiórki

1. Wyka Dariusz 5.7
2. Żołnierewicz Przemysław 5.2
3. Ponitka Marcel 5.0

Asysty

1. Szubarga Krzysztof 5.7
2. Ponitka Marcel 3.5
3. Żołnierewicz Przemysław 2.8

Eval

1. Szubarga Krzysztof 15.1
2. Wyka Dariusz 12.3
3. Żołnierewicz Przemysław 12.1

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 
Asseco Gdynia - Facebook
 

Jesteśmy jacy jesteśmy - Jesteśmy Asseco!  

Środa, 04 Kwietnia 2018 22:59 | Andrzej Jasicki
Fot.: Mariusz Mazurczak
Fot.: Mariusz Mazurczak
Asseco Gdynia, mimo ciężkiego kalendarza EBL, nie składa broni w walce o playoff i po zażartej bitwie wygrywa w Gdynia Arena z MKS-em Dąbrowa Górnicza 89:87. Kluczem do sukcesu żółto-niebieskich była zespołowość (20 asyst), ale również znakomita postawa najbardziej doświadczonych "Beach Boys-ów": dyrygującego poczynaniami kolegów Krzysztofa Szubargi (26 punktów, 2 zbiórki, 6 asyst, 0 strat, przechwyt) oraz kapitana gdynian Piotra Szczotki (15 punktów, 2 zbiórki, 5 asyst, 4 przechwyty).

Aż czterech graczy Asseco zanotowało dwucyfrową zdobycz. Oprócz wyżej wymienionych byli to: Jakub Garbacz (13 punktów) i Przemysław Żołnierewicz (11 punktów, 8 zbiórek, asysta, 2 bloki), a jeszcze dwóm: Marcel Ponitka (9 punktów, 5 zbiórek, 3 asysty) oraz Dariusz Wyka (9 punktów, 5 zbiórek), zabrakło do niej ledwie jednego "oczka".

Bardzo ważnym punktem defensywy gospodarzy był, oprócz "Kapitana Stronga", ciężko walczący razem z nim "w pomalowanym" Mikołaj Witliński (4 punkty, 4 zbiórki, 2 asysty).

Gdynianie od pierwszej minuty mocno zaatakowali przyjezdnych. Pierwsze punkty w meczu zdobył Szczotka, szybko "poprawili" go Garbacz oraz Wyka i po kolejnym trafieniu Szczotki w 4 minucie było już 10:5 dla Asseco. Mimo widocznej gołym okiem przewagi żółto-niebieskich MKS nie składał broni. Goście dobrze zamykali pole 3 sekund i bardzo agresywnie, wręcz brutalnie walczyli o każdą piłkę. Na parkiecie trwała prawdziwa "wojna". Pod koniec kwarty dwoma dynamicznymi wsadami popisał się Żołnierewicz i pomimo natychmiastowej odpowiedzi dąbrowian, to żółto-niebiescy schodzili na "time out" z przewagą 26:20.

Kolejne minuty to powiększanie dorobku gospodarzy. Asseco grało rozważnie i zespołowo. Szubarga z Ponitką cierpliwie szukali kolegów na otwartych pozycjach, a ci skrzętnie wykorzystywali stworzone dla nich okazje. W 14 minucie po trafieniu popularnego "Szubiego" gdynianie wypracowali najwyższe w tym spotkaniu 15 punktowe prowadzenie. Od tego momentu "Beach Boys" dopadła zadyszka. Goście podkręcili tempo i zaczęli seryjnie trafiać, a żółto-niebiescy nie mogli znaleźć drogi do kosza. Szczęśliwie skuteczności nie stracili Szczotka oraz Szubarga i to ich punkty nie pozwoliły uciec przyjezdnym z wynikiem i utrzymać do przerwy prowadzenie gospodarzy 51:47.

Po wyjściu z szatni gdynianie nabrali nowych sił. Kolejny raz sygnał do ataku dał Szczotka, któremu w sukurs przyszli niezniszczalny Szubarga oraz "kąsający zza łuku": Wyka, Żołnierewicz i Garbacz. Asseco znów było "w sztosie", przewaga rosła z minuty na minutę i do finałowego otwarcia gdynianie przystępowali z korzystnym dla siebie wynikiem 79:68.

Ostatnie 10 minut to zabójczy "rollercoaster" emocji. Sinusoida skuteczności żółto-niebieskich poszybowała w dół, co z zimną krwią wykorzystała ekipa z Dąbrowy Górniczej, w błyskawicznym tempie odrabiając straty. Asseco podejmowało próby zatrzymania rozpędzających się przyjezdnych, ważną "trójkę" zaliczył Ponitka, dwa punkty dołożył Żołnierewicz, ale było to wciąż zbyt mało. Na nieco ponad 3 minuty do końca po celnym trafieniu Szubargi było jeszcze 87:81 dla gdynian, ale już po chwili na tablicy widniał remis 87:87. Wtedy do akcji znów wkroczył "El Professore" Szubarga, który dwoma punktami w ostatniej sekundzie poprowadził Asseco do upragnionej wygranej 89:97.

Szybkie, dynamiczne spotkanie, w którym "Beach Boys" znakomicie wykorzystało swoje największe atuty: zespołowość, waleczność i rzut z dystansu. Dąbrowianie skutecznie zdominowali walkę pod tablicami, jednak dziś było to zbyt mało na dobrze dysponowanych żółto-niebieskich.

Teraz trzy dni odpoczynku, a już w niedzielę 8 kwietnia kolejny bardzo ciężki rywal w Gdynia Arena - Polski Cukier Toruń.

Asseco Gdynia - MKS Dąbrowa Górnicza 89:87 (26:20, 25:27, 28:21, 10:19)

Asseco Gdynia: Szubarga 26, Szczotka 15, Garbacz 13, Żołnierewicz 11, Ponitka 9, Wyka 9, Witliński 4, Put 2, Jankowski 0, Kamiński, Pietras, Stryjewski

MKS Dąbrowa Górnicza: Shelton 30, Novak 17, Broussard 10, Kucharek 10, Wołoszyn 8, Kowalenko 7, Pamuła 5, Trojan 0, Dambrauskas, Wieczorek
 
© 2008-2018 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.