Poniedziałek, 17 Czerwca 2019
 

ASSECO ARKA GDYNIA

Dziękujemy wszystkim za wspaniały doping!
Zapraszamy w nowym sezonie!
Poniedziałek, 03 Czerwca 2019
godzina 20:30
Stelmet Enea BC Zielona Góra
Gdynia, Polska
105:80
 
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Asseco Arka 55 30 25 5
2. Polski Cukier 54 30 24 6
3. Stelmet 54 30 24 6
4. Anwil 52 30 22 8
5. Stal 50 30 20 10
6. MKS 47 30 17 13
7. King 45 30 15 15
8. Legia 45 30 15 15
9. Polpharma 43 30 13 17
10. Start 43 30 13 17
11. HydroTruck 41 30 11 19
12. GTK Gliwice 41 30 11 19
13. Spójnia 39 30 9 21
14. AZS 38 30 8 22
15. Trefl 37 30 7 23
16. Miasto Szkła 36 30 6 24
 

Punkty

1. Bostic Joshua 16.7
2. Florence James 16.6
3. Dulkys Deividas 9.3

Zbiórki

1. Upshaw Robert 5.7
2. Wyka Dariusz 4.7
3. Dulkys Deividas 4.7

Asysty

1. Florence James 4.2
2. Szubarga Krzysztof 3.5
3. Bostic Joshua 2.8

Eval

1. Bostic Joshua 16.9
2. Florence James 15.7
3. Upshaw Robert 11.8

Punkty

1. Bostic Joshua 16.4
2. Upshaw Robert 11.7
3. Florence James 11.2

Zbiórki

1. Upshaw Robert 6.6
2. Ponitka Marcel 3.7
3. Dylewicz Filip 3.7

Asysty

1. Ponitka Marcel 4.3
2. Bostic Joshua 3.4
3. Florence James 3.1

Eval

1. Upshaw Robert 15.9
2. Bostic Joshua 14.7
3. Leszczyński Maciej 11.0

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 

Mistrz w opałach  

Niedziela, 07 Października 2018 17:40 | Andrzej Jasicki
Fot.: Mariusz Mazurczak
Fot.: Mariusz Mazurczak
Dzisiejsze popołudnie zapowiadało się bardzo emocjonująco w Gdynia Arenie. Naprzeciw siebie stanęli Mistrz Polski Anwil Włocławek oraz w roli gospodarza Asseco Arka Gdynia. Rzeczywistość przerosła najśmielsze oczekiwania kibiców oglądających to spotkanie. Żółto-niebiescy dostarczyli swoim fanom cały wachlarz emocji, od smutku drugiej kwarty, kiedy to przegrywali 23 punktami, po radość z pokonania mocnego Anwilu i wygranej w całym spotkaniu 98:89.

Bohaterem spotkania jest bez wątpienia kapitan żółto-niebieskich (przejął opaskę po zakończeniu kariery Piotra Szczotki) Krzysztof Szubarga (22 punkty, 2 zbiórki, 11 asyst). Popularny Szubi, któremu specjaliści wytykają bardziej lub mniej wyimaginowane braki, zagrał kolejny świetny mecz. Rozgrywający gdynian bez problemu "wykręcił" bardzo przyzwoite double-double, notując przy 11 podaniach ledwie dwie straty. Czapki z głów przed Szubim!

Dobra postawa rozgrywających, niezłe spotkanie rozegrał Marcel Ponitka (10 punktów, 4 zbiórki, 4 asysty, 2 przechwyty), bardzo dobrze wpłynęła na cały zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza. Jak szalony trafiał Dariusz Wyka (22 punkty, 8 zbiórek, asysta, 2 przechwyty, blok), a pięknymi dunkami popisywał się Robert Upshaw (11 punktów, 4 zbiórki, asysta, blok). Arka zagrała szybko, agresywnie i porywająco, czyli tak, jak byśmy wszyscy tego zawsze chcieli.

Początek meczu nie zapowiadał jednak tak udanej drugiej części. Owszem, Asseco rozpoczęło bez respektu dla silnego rywala, dwa punkty wsadem zdobył Adam Łapeta (2 punkty, 4 zbiórki, blok). Jednak goście z minuty na minutę wypracowywali coraz większą przewagę. Gdynianie szarpali się, jak "ryba na piasku". Kilka punktów zdobył Davidas Dulkys (6 punków, 3 zbiórki, 3 asysty, przechwyt), kilka Josh Bostic (14 punktów, zbiórka, 2 przechwyty, blok), jednak ciągle brak było właściwego rytmu. W 6 minucie na 14:11 celnie zza łuku przymierzył Szubarga i to praktycznie zakończyło skuteczne ataki gdynian w tej części gry. Na koniec akcję Arki zakończył wsadem Wyka, ale pozwoliło to tylko na zmniejszenie strat do ciągle pokaźnych 16:29.

Druga osłona, to niesamowita skuteczność Anwilu. Goście trafiali praktycznie każdy z oddanych rzutów, nawet mimo całkiem dobrej obrony Asseco. Do cały czas skutecznych Szubargi i Wyki dołączyli teraz Upshaw oraz James Florence (8 punktów, 3 asysty, 4 przechwyty). Punkty zdobywali również Bostic i Dulkys, mimo to Rottweilery uparcie utrzymywały dystans, schodząc na przerwę z przewagą 59:44.

Po odpoczynku Arka zabrała się do odrabiania strat, a obraz meczu zmienił się diametralnie. Wyka skalibrował celownik łuku, raz za razem trafiając "tróję". W "pomalowanym" szalał "Dunking Rob", kolejne próbki swoich możliwości pokazywał Bostic, a "całym interesem" po mistrzowsku zarządzał "Admirał" Szubarga. Włocławianie byli poważnie wytrąceni z rytmu, choć ciągle nie dawali za wygraną. Gospodarze załapali wiatr w żagle, odrobili większość braków i do ostatnich 10 minut przystępowali z minimalną stratą 72:75.

Czwarta kwarta to świetna obrona żółto-niebieskich. Bostic obudził się na dobre i w 31 minucie doprowadził do remisu 75:75. Po jego trafieniu zamurowało kosze po obu stronach parkietu. Tę niemoc przełamał i to od razu za trzy punkty Wyka. Asseco prowadziło, ale sytuacja była bardzo niepewna. W końcówce spotkania dużo potrzebnej energii dostarczył gdynianom Ponitka, a ważne przechwyty i punkty zdobywał Florence. Szala zwycięstwa przechyliła się w stronę żółto-niebieskich i już do końca spotkania pozostała w tej pozycji. Asseco Arka Gdynia wygrało w Gdynia Arenie w meczu EBL z Mistrzem Polski Anwilem Włocławek 98:89.

Dobra analiza trenera Frasunkiewicza i jego sztabu w przerwie meczu oraz niezłomna wiara w zwycięstwo całej drużyny to klucze do dzisiejszego sukcesu. Wielkie emocje za nami, a następne tuż tuż, bo już środę 10 października 7DAYS EuroCup, wyjazd do Turcji i silny Tofas Bursa.

Asseco Arka Gdynia - Anwil Włocławek 98:89 (16:29, 28:30, 28:16, 26:14)

Asseco Arka Gdynia: Szubarga 22, Wyka 22, Bostic 14, Upshaw 11, Ponitka 10, Florence 8, Dulkys 6, Witliński 3, Łapeta 2, Garbacz 0, Kamiński, Stryjewski

Anwil Włocławek: Michalak 21, Lichodiej 13, Sobin 13, Zyskowski 11, Simon 10, Mihailović 9, Łączyński 5, Parzeński 4, Szewczyk 3, Komenda 0, Marković 0, Wadowski 0
 
© 2008-2019 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.