Poniedziałek, 19 Listopada 2018
 
Środa, 21 Listopada 2018
godzina 19:30
Cedevita Zagreb
Zagrzeb, Chorwacja
Niedziela, 18 Listopada 2018
godzina 17:00
GTK Gliwice
Gdynia, Polska
86:70
 
Poz. Drużyna Mecz Zwy. Por. +/-
1. Lokomotiv 6 5 1 68
2. Alba 6 5 1 45
3. Cedevita 6 3 3 16
4. Tofas 6 2 4 -25
5. Limoges 6 2 4 -34
6. Asseco Arka 6 1 5 -70
 

Punkty

1. Bostic Joshua 15.4
2. Upshaw Robert 11.0
3. Florence James 10.4

Zbiórki

1. Upshaw Robert 5.9
2. Wyka Dariusz 5.7
3. Dulkys Deividas 4.9

Asysty

1. Szubarga Krzysztof 5.3
2. Ponitka Marcel 4.4
3. Dulkys Deividas 3.7

Eval

1. Bostic Joshua 15.6
2. Upshaw Robert 12.9
3. Florence James 12.7

Punkty

1. Bostic Joshua 16.9
2. Upshaw Robert 12.0
3. Dylewicz Filip 10.0

Zbiórki

1. Upshaw Robert 6.6
2. Dylewicz Filip 6.0
3. Ponitka Marcel 3.9

Asysty

1. Ponitka Marcel 4.6
2. Szubarga Krzysztof 3.2
3. Bostic Joshua 2.9

Eval

1. Upshaw Robert 16.0
2. Bostic Joshua 14.1
3. Ponitka Marcel 10.7

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 
Asseco Gdynia - Facebook
 

Kwarta Wrighta

Środa, 07 Listopada 2018 20:55 | Andrzej Jasicki
Fot.: Eurocupbasketball.com
Fot.: Eurocupbasketball.com
Asseco Arka Gdynia jechała do dalekiego rosyjskiego Krasnodaru, aby spróbować pokonać mocny Lokomotiv. Mimo trzech wyrównanych kwart żółto-niebiescy kolejny raz zgubili rytm w ostatnich 10 minutach i przegrali całe spotkanie 72:96.

Starcie rozpoczęło się bardzo udanie dla gdynian. Celnie trafiał Josh Bostic (18 punktów, zbiórka, 3 asysty, przechwyt), a w obronie i ataku harowali najlepsi dzisiejszego wieczoru w szeregach Arki Robert Upshaw (15 punktów, 9 zbiórek, asysta, przechwyt, 3 bloki) oraz Marcel Ponitka (18 punktów, 3 zbiórek, 6 asyst). Wymiana ciosów pomiędzy obiema ekipami trwała przez trzy kolejne kwarty, które kończyły się kolejno: 25:23, 23:21 i 14:14.

Jeszcze w przerwie Asseco tylko minimalnie przegrywało 44:48, a trzecia remisowa odsłona nie zapowiadała fatalnej końcówki gości. Kilka punktów zdobyli James Florence (5 punktów, 2 zbiórki, 3 asysty, przechwyt) razem z Deividasem Dulkysem (5 punktów, zbiórka, przechwyt), ale było to zdecydowanie zbyt mało w stosunku do ich potencjalnych możliwości i stawianych przed nimi wymagań.

Gdy tylko minęła 31 minuta obraz gry zmienił się, jak za dotknięciem ręki czarodzieja. Jeszcze wsadem popisał się Adam Łapeta (3 punkty, zbiórka, przechwyt), ale był to "łabędzi śpiew" Arki. Z sekundy na sekundę Lokomotiv zacieśniał pierścień obrony, który w pewnym momencie na dobre zabrał dech gdynianom. W "pomalowanym" Asseco próbował walczyć Dariusz Wyka (3 punkty, 10 zbiórek, asysta, przechwyt, 2 bloki), jednak choć bronił dobrze, to po drugiej stronie jego strzały mijały cel. Ośmieleni agresywną obroną gospodarze rozkręcili się na dobre i z fantastyczną skutecznością zaczęli trafiać zza linii trzech punktów. Gdynianie całkowicie stracili rezon i choć na otarcie łez trafił Jakub Garbcza (3 punkty), to Asseco Arka Gdynia przegrała z Lokomotivem Kubań 72:96.

Straty, brak zespołowości, oddanie inicjatywy na parkiecie oraz brak dominacji w "pomalowanym" to główne problemy gości w dzisiejszym spotkaniu. Wydaje się, że należy rozważyć większe zbilansowanie ataku i obrony. Nasi rywale mają w swoich szeregach co najmniej równie dobrych strzelców jak my, a ci bez nieustannej presji trafiają, jak na zawołanie.

Teraz powrót do Polski, a już w wigilię Narodowego Święta Niepodległości, w sobotę 10 listopada o godzinie 12:40 Zielona Góra i będący "na fali" Stelmet Enea BC.

Lokomotiv Kuban Krasnodar - Asseco Arka Gdynia 96:72 (25:23, 23:21, 14:14, 34:14)

Lokomotiv Kuban Krasnodar: Wright 19, Johnson 16, Lacey 12, Mclean 12, Kulagin 9, Fridzon 8, Ivlev 8, Khvostov 7, Ponitka 5, Ilnitskiy 0, Shcherbenev 0

Asseco Arka Gdynia: Bostic 18, Ponitka 18, Upshaw 15, Dulkys 5, Florence 5, Garbacz 3, Łapeta 3, Wyka 3, Szubarga 2, Stryjewski 0, Witliński
 
© 2008-2018 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.