Niedziela, 17 Lutego 2019
 
Niedziela, 17 Lutego 2019
godzina 18:00
Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.
Warszawa, Polska
 
Sobota, 16 Lutego 2019
godzina 18:00
MKS Dąbrowa Górnicza
Warszawa, Polska
78:81
 
Poz. Drużyna Zw/M Mecz Zwy. Por.
1. Stelmet 0.850 20 17 3
2. Asseco Arka 0.842 19 16 3
3. Polski Cukier 0.790 19 15 4
4. Anwil 0.778 18 14 4
5. Stal 0.684 19 13 6
6. MKS 0.550 20 11 9
7. Polpharma 0.526 19 10 9
8. King 0.500 18 9 9
9. Start 0.474 19 9 10
10. Legia 0.474 19 9 10
11. GTK Gliwice 0.368 19 7 12
12. HydroTruck 0.263 19 5 14
13. Spójnia 0.263 19 5 14
14. Trefl 0.211 19 4 15
15. AZS 0.211 19 4 15
16. Miasto Szkła 0.211 19 4 15
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Stelmet 37 20 17 3
2. Asseco Arka 35 19 16 3
3. Polski Cukier 34 19 15 4
4. Stal 32 19 13 6
5. Anwil 32 18 14 4
6. MKS 31 20 11 9
7. Polpharma 29 19 10 9
8. Start 28 19 9 10
9. Legia 28 19 9 10
10. King 27 18 9 9
11. GTK Gliwice 26 19 7 12
12. HydroTruck 24 19 5 14
13. Spójnia 24 19 5 14
14. Trefl 23 19 4 15
15. AZS 23 19 4 15
16. Miasto Szkła 23 19 4 15
 

Punkty

1. Bostic Joshua 16.7
2. Florence James 15.5
3. Ginyard Marcus 11.0

Zbiórki

1. Upshaw Robert 5.6
2. Wyka Dariusz 5.1
3. Dylewicz Filip 4.7

Asysty

1. Florence James 4.4
2. Szubarga Krzysztof 3.6
3. Ponitka Marcel 3.5

Eval

1. Bostic Joshua 17.1
2. Florence James 16.1
3. Upshaw Robert 13.2

Punkty

1. Bostic Joshua 16.4
2. Upshaw Robert 11.7
3. Florence James 11.2

Zbiórki

1. Upshaw Robert 6.6
2. Ponitka Marcel 3.7
3. Dylewicz Filip 3.7

Asysty

1. Ponitka Marcel 4.3
2. Bostic Joshua 3.4
3. Florence James 3.1

Eval

1. Upshaw Robert 15.9
2. Bostic Joshua 14.7
3. Leszczyński Maciej 11.0

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 
Asseco Gdynia - Facebook
 

Drzemiąca moc

Niedziela, 10 Lutego 2019 19:50 | Andrzej Jasicki
Fot.: Szymon Gorczyca
Fot.: Szymon Gorczyca
Asseco Arka Gdynia jechała prawie 700 kilometrów na południe Polski, aby spotkać się w wyjazdowym meczu Energa Basket Ligi z zamykającym tabelę Miastem Szkła Krosno. Gdynianie mocno przetrzebieni kontuzjami nie złożyli broni, zwarli szeregi i wysoko pokonali rywali 96:72.

Mecz dla żółto-niebieskich otworzył James Florence (14 punktów, 3 zbiórki, 6 asyst, 2 przechwyty), ale kilkanaście sekund później zza łuku poprawił go Deividas Dulkys (20 punktów, 8 zbiórek, 3 asysty). Warto wspomnieć, że Dulkys rozegrał bardzo dobre spotkanie i z 20 "oczkami" był pierwszą "strzelbą" Asseco. Cieszy fakt powrotu Litwina do wysokiej formy w ofensywie, tym bardziej, że jest to poparte tytaniczną pracą w obronie.

Goście zdecydowanie przeważali na parkiecie i minuta po minucie budowali coraz większą przewagę. Do punktowania dołączył się nowy nabytek gdynian Marcus Ginyard (18 punktów, 6 zbiórek, przechwyt), "wykręcając" przy tym najwyższy eval 22 i dodatkowo najwyższy współczynnik +/- 29, a pod tablicami dzielił i rządził Dariusz Wyka (6 punktów, 9 zbiórek, 3 asysty, 2 bloki). Pierwsze 10 minut żółto-niebiescy zakończyli znaczącą przewagą 31:18.

Kolejne odsłony to marsz Arki po przekraczanie kolejnych dziesiątek przewagi. W drugiej kwarcie najbardziej aktywni byli Jakub Garbacz (8 punktów, 6 zbiórek, 1 asysta, 2 przechwyty), dominujący w pomalowanym Adam Łapeta (15 punktów, 7 zbiórek, 1 asysta, 1 przechwyt, 2 bloki) oraz świetnie prowadzący grę Asseco Marcel Ponitka (15 punktów, 6 zbiórek, 8 asyst, 1 przechwyt). Na uwagę zasługuje dojrzałość młodego rozgrywającego, który przez 32 minuty miał aż 8 asyst i tylko 2 straty. W takim zestawieniu przełamana została granica 20 punktów przewagi, a po niewielkim dołku wynik kwarty ustalony został na 20:14 dla Asseco (51:32 do przerwy w meczu).

Odpoczynek nie zmienił sytuacji na parkiecie, gdynianie szli do przodu jak burza, a gospodarze wydawali się być całkowicie bez wiary w możliwość wygranej. Mimo to jednak krośnianie wykonali szaleńczy zryw i chwilowo odwrócili sytuację na boisku, wygrywając kwartę 24:22.

Ostatnie 10 minut to zacieśnianie szyków przez gdynian. Sygnał do ataku żółto-niebieskim dała para Ginyard Dulkys, do której dołączyli Wyka oraz Ponitka. Na trzy minuty do końca spotkania Wyka wsadem przekroczył trzecią dziesiątkę przewagi żółto-niebieskich (31), a kilka sekund później Florence "zza łuku" zdobył najwyższe 32 punktowe prowadzenie Asseco. Po tak potężnym uderzeniu Arka nieco odpuściła i koniec końców wygrała całe spotkanie, pokonując Miasto Szkła Krosno 96:72.

Zdominowanie tablic (48-36 w zbiórkach), zespołowość (22-16 w asystach) i potężny szybki atak (31-13 w punktach zdobytych) to klucze do dzisiejszej wygranej, niewielką łyżeczką dziegciu może być tylko aż 13 strat.

Teraz przerwa na Suzuki Puchar Polski (pierwszy mecz z Anwilem w piątek 15 lutego), a już za trzy tygodnie w niedzielę 3 marca mocny rywal MKS Dąbrowa Górnicza.

Miasto Szkła Krosno - Asseco Arka Gdynia 72:96 (18:31, 14:20, 24:22, 16:23)

Miasto Szkła Krosno: Oczkowicz 17, Hinds 14, Put 13, Bojanowski 10, Bogucki 7, Alexis 4, Loveridge 4, Grochowski 3, Krefft 0, Newton 0

Asseco Arka Gdynia: Dulkys 20, Ginyard 18, Łapeta 15, Ponitka 15, Florence 14, Garbacz 8, Wyka 6, Stryjewski 0, Dylewicz
 
© 2008-2019 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.