Niedziela, 25 Sierpnia 2019
 

ASSECO ARKA GDYNIA

Dziękujemy wszystkim za wspaniały doping!
Zapraszamy w nowym sezonie!
Poniedziałek, 03 Czerwca 2019
godzina 20:30
Stelmet Enea BC Zielona Góra
Gdynia, Polska
105:80
 
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Asseco Arka 55 30 25 5
2. Polski Cukier 54 30 24 6
3. Stelmet 54 30 24 6
4. Anwil 52 30 22 8
5. Stal 50 30 20 10
6. MKS 47 30 17 13
7. King 45 30 15 15
8. Legia 45 30 15 15
9. Polpharma 43 30 13 17
10. Start 43 30 13 17
11. HydroTruck 41 30 11 19
12. GTK Gliwice 41 30 11 19
13. Spójnia 39 30 9 21
14. AZS 38 30 8 22
15. Trefl 37 30 7 23
16. Miasto Szkła 36 30 6 24
 

Punkty

1. Bostic Joshua 16.7
2. Florence James 16.6
3. Dulkys Deividas 9.3

Zbiórki

1. Upshaw Robert 5.7
2. Wyka Dariusz 4.7
3. Dulkys Deividas 4.7

Asysty

1. Florence James 4.2
2. Szubarga Krzysztof 3.5
3. Bostic Joshua 2.8

Eval

1. Bostic Joshua 16.9
2. Florence James 15.7
3. Upshaw Robert 11.8

Punkty

1. Bostic Joshua 16.4
2. Upshaw Robert 11.7
3. Florence James 11.2

Zbiórki

1. Upshaw Robert 6.6
2. Ponitka Marcel 3.7
3. Dylewicz Filip 3.7

Asysty

1. Ponitka Marcel 4.3
2. Bostic Joshua 3.4
3. Florence James 3.1

Eval

1. Upshaw Robert 15.9
2. Bostic Joshua 14.7
3. Leszczyński Maciej 11.0

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 

Drzemiąca moc

Niedziela, 10 Lutego 2019 19:50 | Andrzej Jasicki
Fot.: Szymon Gorczyca
Fot.: Szymon Gorczyca
Asseco Arka Gdynia jechała prawie 700 kilometrów na południe Polski, aby spotkać się w wyjazdowym meczu Energa Basket Ligi z zamykającym tabelę Miastem Szkła Krosno. Gdynianie mocno przetrzebieni kontuzjami nie złożyli broni, zwarli szeregi i wysoko pokonali rywali 96:72.

Mecz dla żółto-niebieskich otworzył James Florence (14 punktów, 3 zbiórki, 6 asyst, 2 przechwyty), ale kilkanaście sekund później zza łuku poprawił go Deividas Dulkys (20 punktów, 8 zbiórek, 3 asysty). Warto wspomnieć, że Dulkys rozegrał bardzo dobre spotkanie i z 20 "oczkami" był pierwszą "strzelbą" Asseco. Cieszy fakt powrotu Litwina do wysokiej formy w ofensywie, tym bardziej, że jest to poparte tytaniczną pracą w obronie.

Goście zdecydowanie przeważali na parkiecie i minuta po minucie budowali coraz większą przewagę. Do punktowania dołączył się nowy nabytek gdynian Marcus Ginyard (18 punktów, 6 zbiórek, przechwyt), "wykręcając" przy tym najwyższy eval 22 i dodatkowo najwyższy współczynnik +/- 29, a pod tablicami dzielił i rządził Dariusz Wyka (6 punktów, 9 zbiórek, 3 asysty, 2 bloki). Pierwsze 10 minut żółto-niebiescy zakończyli znaczącą przewagą 31:18.

Kolejne odsłony to marsz Arki po przekraczanie kolejnych dziesiątek przewagi. W drugiej kwarcie najbardziej aktywni byli Jakub Garbacz (8 punktów, 6 zbiórek, 1 asysta, 2 przechwyty), dominujący w pomalowanym Adam Łapeta (15 punktów, 7 zbiórek, 1 asysta, 1 przechwyt, 2 bloki) oraz świetnie prowadzący grę Asseco Marcel Ponitka (15 punktów, 6 zbiórek, 8 asyst, 1 przechwyt). Na uwagę zasługuje dojrzałość młodego rozgrywającego, który przez 32 minuty miał aż 8 asyst i tylko 2 straty. W takim zestawieniu przełamana została granica 20 punktów przewagi, a po niewielkim dołku wynik kwarty ustalony został na 20:14 dla Asseco (51:32 do przerwy w meczu).

Odpoczynek nie zmienił sytuacji na parkiecie, gdynianie szli do przodu jak burza, a gospodarze wydawali się być całkowicie bez wiary w możliwość wygranej. Mimo to jednak krośnianie wykonali szaleńczy zryw i chwilowo odwrócili sytuację na boisku, wygrywając kwartę 24:22.

Ostatnie 10 minut to zacieśnianie szyków przez gdynian. Sygnał do ataku żółto-niebieskim dała para Ginyard Dulkys, do której dołączyli Wyka oraz Ponitka. Na trzy minuty do końca spotkania Wyka wsadem przekroczył trzecią dziesiątkę przewagi żółto-niebieskich (31), a kilka sekund później Florence "zza łuku" zdobył najwyższe 32 punktowe prowadzenie Asseco. Po tak potężnym uderzeniu Arka nieco odpuściła i koniec końców wygrała całe spotkanie, pokonując Miasto Szkła Krosno 96:72.

Zdominowanie tablic (48-36 w zbiórkach), zespołowość (22-16 w asystach) i potężny szybki atak (31-13 w punktach zdobytych) to klucze do dzisiejszej wygranej, niewielką łyżeczką dziegciu może być tylko aż 13 strat.

Teraz przerwa na Suzuki Puchar Polski (pierwszy mecz z Anwilem w piątek 15 lutego), a już za trzy tygodnie w niedzielę 3 marca mocny rywal MKS Dąbrowa Górnicza.

Miasto Szkła Krosno - Asseco Arka Gdynia 72:96 (18:31, 14:20, 24:22, 16:23)

Miasto Szkła Krosno: Oczkowicz 17, Hinds 14, Put 13, Bojanowski 10, Bogucki 7, Alexis 4, Loveridge 4, Grochowski 3, Krefft 0, Newton 0

Asseco Arka Gdynia: Dulkys 20, Ginyard 18, Łapeta 15, Ponitka 15, Florence 14, Garbacz 8, Wyka 6, Stryjewski 0, Dylewicz
 
© 2008-2019 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.