Czwartek, 18 Lipca 2019
 

ASSECO ARKA GDYNIA

Dziękujemy wszystkim za wspaniały doping!
Zapraszamy w nowym sezonie!
Poniedziałek, 03 Czerwca 2019
godzina 20:30
Stelmet Enea BC Zielona Góra
Gdynia, Polska
105:80
 
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Asseco Arka 55 30 25 5
2. Polski Cukier 54 30 24 6
3. Stelmet 54 30 24 6
4. Anwil 52 30 22 8
5. Stal 50 30 20 10
6. MKS 47 30 17 13
7. King 45 30 15 15
8. Legia 45 30 15 15
9. Polpharma 43 30 13 17
10. Start 43 30 13 17
11. HydroTruck 41 30 11 19
12. GTK Gliwice 41 30 11 19
13. Spójnia 39 30 9 21
14. AZS 38 30 8 22
15. Trefl 37 30 7 23
16. Miasto Szkła 36 30 6 24
 

Punkty

1. Bostic Joshua 16.7
2. Florence James 16.6
3. Dulkys Deividas 9.3

Zbiórki

1. Upshaw Robert 5.7
2. Wyka Dariusz 4.7
3. Dulkys Deividas 4.7

Asysty

1. Florence James 4.2
2. Szubarga Krzysztof 3.5
3. Bostic Joshua 2.8

Eval

1. Bostic Joshua 16.9
2. Florence James 15.7
3. Upshaw Robert 11.8

Punkty

1. Bostic Joshua 16.4
2. Upshaw Robert 11.7
3. Florence James 11.2

Zbiórki

1. Upshaw Robert 6.6
2. Ponitka Marcel 3.7
3. Dylewicz Filip 3.7

Asysty

1. Ponitka Marcel 4.3
2. Bostic Joshua 3.4
3. Florence James 3.1

Eval

1. Upshaw Robert 15.9
2. Bostic Joshua 14.7
3. Leszczyński Maciej 11.0

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 

Chłonąć derby pełną piersią

Wtorek, 16 Kwietnia 2019 10:20 | Andrzej Jasicki
Fot.: M. Mazurczak / W. Figurski
Fot.: M. Mazurczak / W. Figurski
Asseco Arka Gdynia intensywnie przygotowuje się do udziału w playoff Energa Basket Ligi. Jednak zanim dojdzie do najważniejszych rozstrzygnięć, żółto-niebieskim pozostało jeszcze kilka trudnych spotkań do rozegrania. Jednym z nich była niedzielna przegrana (72:81) z King Szczecin, a na horyzoncie czają się już elektryzujące kibiców derby z Treflem Sopot.

Goście zza między zawitają do Gdynia Areny już w środę 17 kwietnia o godzinie 20:15 i choć nie mogą zaliczyć obecnego sezonu jako udanego (15 miejsce w tabeli, słaby bilans 6-21 oraz kłopoty organizacyjne), to jednak derby to magiczny czas heroicznych czynów i na parkiecie w Gdyni wszystko może się wydarzyć.

Jak wspomniałem wcześniej, zespół z polskiego Saint-Tropez przechodził w ostatnim okresie bardzo duże zmiany. Zawodnicy odchodzili i przychodzili, jednak największą z nich było niewątpliwie zastąpienie w roli pierwszego szkoleniowca Marcina Klozińskiego przez jedną z ikon sopockiego basketu Marcina Stefańskiego. Popularny "Stefan" nie został cudownym wybawcą żółto-czarnych, jednak wprowadził do zespołu odrobinę świeżości i nowych pomysłów.

Na przełomie marca i kwietnia Trefl zaliczył wygraną z Polpharmą Starogard Gdański (82:71) oraz dwie porażki, bolesną i wysoką (75:100) z TBV Startem Lublin oraz minimalną (93:96) z Arged BMSlam Stalą Ostrów Wielkopolski.

Sopocianie oscylują w okolicach końca tabeli, a na jej przeciwnym biegunie znajdują się gdynianie. Asseco pod kierunkiem trenera Przemysława Frasunkiewicza ma świetny bilans 23 wygranych i 4 porażek i pomimo wpadki z "Królami" niezachwianie lideruje w PLK.

Statystycznie pierwsze strzelby Trefla to słoweński podkoszowy Saša Zagorac (15.3 punktu, 4.9 zbiórki, 1.7 asysty) oraz amerykański rozgrywający Phil Greene (15.2 punktu, 1.4 zbiórki, 4.0 asysty), jednak prawdziwe "serce i dusza" sopockiej ekipy to dwójka Polaków - doświadczony, silny skrzydłowy Paweł Leończyk (11.7 punktu, 5.8 zbiórki, 2.3 asysty) oraz młodziutki, utalentowany wychowanek Łukasz Kolenda (9.7 punktu, 2.0 zbiórki, 3.1 asysty). Często to właśnie dyspozycja tych panów ogromnie wpływa na postawę całego zespołu.

Ważnymi ogniwami ataku gości są również pierwszy podający, rozgrywający Ian Baker (13.5 punktu, 2.7 zbiórki, 4.4 asysty, 1.0 przechwytu) oraz rzucający obrońca rodem z Litwy Ovidijus Varanauskas (13.1 punktu, 2.6 zbiórki, 3.3 asysty), niestety z powodu kontuzji obu może w środę zabraknąć na boisku. Pomalowane zamyka serbski "król zbiórek" Milan Milovanović (12.1 punktu, 9.0 zbiórki, 1.6 asysty), a uniwersalność i energię zapewnia polski duet skrzydłowych - doświadczony Piotr Śmigielski (7.7 punktu, 2.4 zbiórki, 1.5 asysty) oraz nieco od niego młodszy Damian Jeszke (5.4 punktu, 2.8 zbiórki).

Trefl prezentuje przyzwoitą ligową koszykówkę, w której troszkę brakuje szczęścia i która mocno naznaczona jest kłopotami pozasportowymi. Z drugiej strony Asseco ma niezwykły jak na polskie warunki potencjał ofensywny oraz obronny z wykrystalizowaną grupą liderów, silnymi podkoszowymi i świetnymi Polakami.

Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja młodych szkoleniowców. Co prawda, doświadczenie i sukcesy są zdecydowanie po stronie Frasunkiewicza, jednak Stefański jako zawodnik był mistrzem derbowej motywacji i w roli trenera może doprowadzić to do perfekcji. Tak czy inaczej, pomimo dystansu dzielącego obie ekipy, zapowiada się gorąca rywalizacja, w której bez zbędnych kalkulacji na stół położone zostaną wszystkie atuty. Zapraszamy serdecznie w środę o 20:15 do Gdynia Areny, wesprzyjmy żółto-niebieskich i, miejmy nadzieję, nacieszmy oczy dobrym sportowym widowiskiem. Jesteśmy Asseco!
 
© 2008-2019 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.