Piątek, 23 Sierpnia 2019
 

ASSECO ARKA GDYNIA

Dziękujemy wszystkim za wspaniały doping!
Zapraszamy w nowym sezonie!
Poniedziałek, 03 Czerwca 2019
godzina 20:30
Stelmet Enea BC Zielona Góra
Gdynia, Polska
105:80
 
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Asseco Arka 55 30 25 5
2. Polski Cukier 54 30 24 6
3. Stelmet 54 30 24 6
4. Anwil 52 30 22 8
5. Stal 50 30 20 10
6. MKS 47 30 17 13
7. King 45 30 15 15
8. Legia 45 30 15 15
9. Polpharma 43 30 13 17
10. Start 43 30 13 17
11. HydroTruck 41 30 11 19
12. GTK Gliwice 41 30 11 19
13. Spójnia 39 30 9 21
14. AZS 38 30 8 22
15. Trefl 37 30 7 23
16. Miasto Szkła 36 30 6 24
 

Punkty

1. Bostic Joshua 16.7
2. Florence James 16.6
3. Dulkys Deividas 9.3

Zbiórki

1. Upshaw Robert 5.7
2. Wyka Dariusz 4.7
3. Dulkys Deividas 4.7

Asysty

1. Florence James 4.2
2. Szubarga Krzysztof 3.5
3. Bostic Joshua 2.8

Eval

1. Bostic Joshua 16.9
2. Florence James 15.7
3. Upshaw Robert 11.8

Punkty

1. Bostic Joshua 16.4
2. Upshaw Robert 11.7
3. Florence James 11.2

Zbiórki

1. Upshaw Robert 6.6
2. Ponitka Marcel 3.7
3. Dylewicz Filip 3.7

Asysty

1. Ponitka Marcel 4.3
2. Bostic Joshua 3.4
3. Florence James 3.1

Eval

1. Upshaw Robert 15.9
2. Bostic Joshua 14.7
3. Leszczyński Maciej 11.0

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 

Niegościnna Warszawa

Czwartek, 09 Maja 2019 21:02 | Andrzej Jasicki
Fot.: Wojciech Dobrzyński
Fot.: Wojciech Dobrzyński
Pierwsza porażka w stolicy powinna być sygnałem ostrzegawczym dla zawodników Asseco Arki Gdynia. Stało się jednak inaczej i dzisiaj w hali OSiR na Bemowie ponownie lepsi byli "Wojskowi". Nie ma co ukrywać, że przy osłabionych gospodarzach goście wyglądali lepiej niż w starciu numer 3, cały czas jednak byli mniej agresywni, mniej waleczni i mniej zdeterminowani.

Żółto-niebiescy dobrze weszli w pierwszą kwartę. Punktowanie rozpoczął Marcus Ginyard (4 punkty, 3 zbiórki), a po nim drogę do kosza znajdowali pierwszy strzelec Arki Josh Bostic (29 punktów, 3 zbiórki, 3 asysty), James Florence (20 punktów, 1 zbiórka, 4 asysty, 2 przechwyty, 1 blok) oraz nie uczestniczący w poprzednim meczu z powodów zdrowotnych Bartłomiej Wołoszyn (9 punktów, 8 zbiórek). Po celnych osobistych i trafieniu za dwa kapitana Krzysztofa Szubargi (6 punktów, 1 zbiórka, 5 asysty) Arka zamykała tę część gry wysokim prowadzeniem (33:20).

Kolejne minuty to punkt zwrotny meczu. W trzynastej minucie po osobistych Bostica Asseco wyszło na najwyższe 14 punktowe prowadzenie, jednak od tej chwili sytuacja zmieniła się diametralnie. Gdynianie próbowali grać "do środka" przez Adama Łapetę (10 punktów, 4 zbiórki, 1 asysta), jednak było to mało. Kilka "oczek wydziergali" Bostic oraz Florence, mimo to Legia parła do przodu w ataku i ograniczyła do minimum poczynania Arki. Przewaga gości topniała w mgnieniu oka i w połowie na tablicy widniał remis (47:47).

W trzeciej kwarcie Asseco zaatakowało. Dwa razy "zza łuku" trafiał Bostic, kilka oczek dołożyli Wołoszyn i Szubarga. Jeszcze w 4 minucie Arka prowadziła 4 punktami, aby minutę później był remis. Gdynianie stracili rezon i pewność siebie, a po drugiej stronie "Legionistom" przybywało jej coraz więcej. Po 30 minutach gospodarze prowadzili minimalnie (69:64).

Wydawało się, że wszystko jest jeszcze otwarte. Ostatnia kwarta to jednak bardzo sprytna gra gospodarzy. Tane Spasev bardzo intensywnie żaglował zawodnikami, natomiast trener Przemysław Frasunkiewicz wybrał drogę wąskiej rotacji, stawiając na gdyńskie gwiazdy. Bostic i Florence rzeczywiście zebrali kilka punktów, jednak również kilka razy przestrzelili w ważnych momentach. Dobrą zmianę dał Deividas Dulkys (11 punktów, 4 zbiórki, 2 asysty, 1 przechwyt, 1 blok), jednak "Wojskowi" byli w pełnym pędzie niesieni dopingiem kibiców i własną dobrą grą. Na nieco ponad minutę do końca Legia wygrywała 10 punktami, aby zakończyć spotkanie wygraną (100:94).

Zbiórki (30-44), punkty z szybkiego ataku (11-17) oraz straty to słabe strony Asseco dzisiejszego wieczoru. Teraz wracamy do Gdyni i miejmy nadzieję, że w Gdynia Arenie przechylimy szalę wygranej w serii na swoją korzyść. Kolejne spotkanie już niedzielę 12 maja. Zapraszamy serdecznie. Jesteśmy Asseco!

Legia Warszawa - Asseco Arka Gdynia 100:94 (20:33, 27:14, 22:17, 31:30)

Legia Warszawa: Karolak 31, Kowalczyk 20, Matczak 15, Konopatzki 11, Linowski 6, Pinder 6, Kołodziej 4, Patiejew 4, Nowerski 3, Bilbao 0, Kucharski 0, Sadowski

Asseco Arka Gdynia: Bostic 29, Florence 20, Dulkys 11, Łapeta 10, Wołoszyn 9, Szubarga 6, Ginyard 4, Upshaw 3, Ponitka 2, Garbacz 0, Wyka 0, Witliński
 
© 2008-2019 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.