Niedziela, 16 Grudnia 2018
 
Niedziela, 16 Grudnia 2018
godzina 12:35
BM Slam Stal Ostrów Wlkp.
Gdynia, Polska
Asseco Prokom - bilety
Wtorek, 11 Grudnia 2018
godzina 20:30
Alba Berlin
Gdynia, Polska
64:76
 
Asseco Data Systems SA
 
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Stelmet 18 10 8 2
2. Stal 16 9 7 2
3. Polski Cukier 16 9 7 2
4. MKS 16 10 6 4
5. Asseco Arka 16 9 7 2
6. Anwil 15 9 6 3
7. Polpharma 15 9 6 3
8. Legia 14 9 5 4
9. Rosa 14 10 4 6
10. King 13 9 4 5
11. Start 13 9 4 5
12. GTK Gliwice 13 9 4 5
13. Miasto Szkła 12 10 2 8
14. Spójnia 11 9 2 7
15. Trefl 10 9 1 8
16. AZS 10 9 1 8
 
Poz. Drużyna Mecz Zwy. Por. +/-
1. Lokomotiv 8 7 1 76
2. Alba 9 7 2 58
3. Cedevita 8 5 3 30
4. Tofas 9 3 6 -21
5. Limoges 9 3 6 -44
6. Asseco Arka 9 1 8 -99
 

Punkty

1. Bostic Joshua 17.9
2. Florence James 12.1
3. Upshaw Robert 11.1

Zbiórki

1. Upshaw Robert 6.0
2. Dylewicz Filip 5.0
3. Wyka Dariusz 5.0

Asysty

1. Szubarga Krzysztof 4.5
2. Florence James 4.3
3. Ponitka Marcel 3.9

Eval

1. Bostic Joshua 18.7
2. Florence James 14.9
3. Upshaw Robert 13.8

Punkty

1. Bostic Joshua 17.1
2. Upshaw Robert 11.9
3. Florence James 9.3

Zbiórki

1. Upshaw Robert 7.0
2. Dylewicz Filip 4.5
3. Bostic Joshua 3.7

Asysty

1. Ponitka Marcel 4.3
2. Bostic Joshua 3.6
3. Florence James 3.2

Eval

1. Upshaw Robert 16.9
2. Bostic Joshua 15.6
3. Ponitka Marcel 9.8

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 

2008/2009

Miejsce po sezonie: 1 (złoty medal)
Miejsce po sezonie zasadniczym (bilans): 1 (19:7)
Sukcesy: awans do Top16 Euroligi
Trenerzy: Tomas Pacesas, David Dedek (asystent)
Najskuteczniejsi: Woods 19.2, Logan 18.3, Ewing 11.9, Dylewicz 10.1, Burke 9.9


Kadra: (rok ur., wzrost, pozycja)
Aniekan Archibong 1981/202 3
Tyron Brazelton 1986/181 1
Pat Burke 1973/208 5
Ronnie Burrell 1983/204 4
Filip Dylewicz 1980/202 4
Daniel Ewing 1983/191 1/2
Adam Hrycaniuk 1984/206 4/5
Mateusz Kostrzewski 1989/201 3
Aleksander Krauze 1989/187 2
David Logan 1982/184 2
Adam Łapeta 1987/217 5
Aleksej Nesovic 1985/189 1
Sławomir Sikora 1986/194 1
Piotr Szczotka 1981/196 3
Tomasz Świętoński 1984/184 1
Qyntel Woods 1981/202 3
Jakub Załucki 1989/194 3
Przemysław Zamojski 1986/198 2/3

Po sezonie okraszonym mistrzostwem Polski, lecz zapamiętanym poprzez słaby występ w Eurolidze, gdzie spodziewano się kroku w przód, nie odwrotnie, doszło do zmian we wszystkich płaszczyznach funkcjonowania klubu. Przede wszystkim okrojono budżet, prawie trzykrotnie.

Zmiany personalne miały miejsce zarówno w kadrze koszykarzy, jak i wśród pracowników klubu, natomiast jego siedzibę przeniesiono do Gdyni. Nowym prezesem został Przemysław Sęczkowski, a dyrektorem sportowym Rosjanka Vera Vakulenko, dotychczas wiceprezes prężnego i słynnego CSKA Moskwa. Przedłużono kontrakt z Tomasem Pacesasem, który pierwszy raz poprowadził drużynę od początku sezonu, mając wolną rękę w doborze koszykarzy do swojej drużyny. Z nazwy wypadł historyczny Trefl, a dotychczasowy prezes - Kazimierz Wierzbicki zmienił dyscyplinę sportu i zajął się prezesostwem w siatkarskim Treflu Gdańsk.

Mimo dalekosiężnych zmian, cele przed sezonem były jasne - wywalczyć szóste mistrzostwo z rzędu i powalczyć w Eurolidze, gdzie przy odrobinie szczęścia można wyjść z grupy i awansować do szesnastu najlepszych ekip na Starym Kontynencie.

Umowę przedłużył Filip Dylewicz, który tym samym spędził nad morzem 12 sezon (Polak był również… najstarszym zawodnikiem zespołu, z 27 latami na karku, zmieniło się to z przyjściem doświadczonego Burke'a). Podobnie uczynili młodzi Adam Łapeta, Mateusz Kostrzewski i Przemysław Zamojski, który już w przedsezonowych sparingach wyrastał na jednego z liderów. Po czterech latach przerwy do Trójmiasta wrócił także Tomasz Świętoński.

W ekipie było mnóstwo nowych twarzy: MVP i najlepsza "strzelba" minionych rozgrywek w barwach Turowa - David Logan, waleczny i nieustępliwy obrońca z Bośni - Aleksej Nesovic, pierwszy playmaker Daniel Ewing, który przyszedł z Chimki Moskwa, silny skrzydłowy Ronnie Burrell i Aniekan "Koko" Archibong, grający jako niski skrzydłowy (obydwaj przybyli z niemieckiej Bundesligi).

Pozyskano nowych Polaków w osobie Piotra Szczotki, który ostatnio grał dla Czarnych Słupsk oraz Adama Hrycaniuka, wracającego do Polski po czteroletnich studiach i grze na amerykańskim uniwersytecie.

Pierwsi w PLK, w Eurolidze bardzo skromnie, ale z awansem
Drużyna, po obfitującym w zwycięstwa okresie przygotowawczym, wystartowała w PLK pod nazwą Asseco Prokom Sopot. Krótko po rozpoczęciu sezonu skład uzupełnił wysoki Irlandczyk z doświadczeniem w NBA i czołowych klubach Europy - Pat Burke.

W tym zestawieniu drużyna bez większych problemów brnęła przez rozgrywki ligowe. Natomiast piąta z kolei przygoda w Eurolidze rozpoczęła się od nieznacznej porażki we Włoszech z Montepaschi. W drugiej kolejce Prokom dotkliwie rozgromił debiutujących w tych rozgrywkach francuzów z Nancy 91:62, mimo, że po pierwszej kwarcie przegrywał 5 "oczkami". Taki wynik to w dużej mierze zasługa Daniela Ewinga, rozgrywającego tamtego wieczoru mecz sezonu - 32 punkty (7/9 za 2, 6/8 za 3). Amerykanin został zawodnikiem kolejki z 35 punktami rankingowymi. Tydzień później, w tym samym miejscu, podopieczni Pacesasa wygrali 65:60 z Żalgirisem Kowno i byli w bardzo komfortowej sytuacji w kontekście awansu do Top16. By zagrać w następnej rundzie sopocianie potrzebowali właściwie jednego zwycięstwa. Było ono raczej poza zasięgiem w starciach z Barceloną, Montepaschi czy Panathinaikosem, choć tym ostatnim polska ekipa napędziła solidnego stracha w Hali 100-lecia. W ogóle w każdym spotkaniu drużyna walczyła do samego końca, co było zmianą na korzyść w porównaniu z rokiem ubiegłym, tzn. z drużyną Kijewskiego (szczególnie jeśli mówimy o "grze do końca" w Eurolidze). Mimo, że w rewanżowych meczach z Nancy i Żalgirisem nie udało się wygrać, to Asseco Prokom awansował do Top16 ze skromnym bilansem 2:8.

W bardzo przyzwoitej grze mistrzów kraju często brakowało mocy, kiedy przeciwnicy rozgryźli jak cenny dla drużyny jest Logan i Ewing, oraz jak owocne powstrzymanie tych graczy. Zespół opuścili popełniający brzemienne błędy Nesovic i Archibong (miał kontuzję i nic nie wnosił do ataku), a zastąpili ich Amerykanie - Tyrone Brazelton i Qyntel Woods, który zadebiutował w drugiej kolejce fazy Top16. Asseco Prokom uległ w Gdyni AJ Mediolan 60:62. Mecze z Tau Ceramicą Vitoria i Olimpiakosem zespół z kurortu zakończył również na tarczy. Pozostało, na osłodę, efektowne i wysokie zwycięstwo nad Włochami z Mediolanu na ich terenie - 96:72 (23 punkty Woodsa).

W piątej kolejce rozgrywek ligowych Prokom musiał przełknąć gorycz 21-punktowej (80:59) w Zgorzelcu, pierwszej na krajowym podwórku. Podobnie było sześć kolejek później, w Wałbrzychu, gdzie niepozorny Górnik zupełnie zaskoczył mistrzów i triumfował 74:71. Kilka dni później doszło do pierwszej porażki w sezonie zasadniczym na własnym parkiecie od… 20 miesięcy. Autorem niespodzianki była Polonia Warszawa Wojciecha Kamińskiego. Sopocianie byli może w lekkim dołku, aczkolwiek nie trwało to długo, po nowym roku, zwłaszcza po aklimatyzacji przebojowego Woodsa, styl gry i wyniki drużyny uległy znacznej poprawie. Asseco po sezonie regularnym legitymowało się bilansem 19:7 w Polskiej Lidze Koszykówki, dzięki czemu uplasowało się na pozycji lidera przed play-off.



 
© 2008-2018 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.