Następny mecz:
HydroTruck Radom
VS
Asseco Arka Gdynia
2D 20H 36M 55S
Niezwykle udany sobotni wieczór zaserwowali swoim sympatykom zawodnicy Asseco Arki Gdynia. Żółto-niebiescy niesieni gorącym dopingiem klubu kibica wygrali wyjazdowe spotkanie Energa Basket Ligi i pokonali Enea Astorię Bydgoszcz 81:72.

Gdynianie z mniejszym szczęściem występowali ostatnio w europejskich pucharach i można było odnieść wrażenie, że są nieco przemęczeni. Również na początku dzisiejszego starcia gościom z trudem przychodziło zdobywanie punktów, jednak z minuty na minutę Asseco rozkręcało się coraz bardziej i w drugiej części meczu już praktycznie dominowało na parkiecie. W tym okresie ważne trafienia zaliczył pierwszy strzelec Arki Josh Bostic (22 punkty, 2 zbiórki, 3 asysty, 2 przechwyty).

Pierwsza kwarta to zdecydowana przewaga gospodarzy. Gdynianie otworzyli wynik dopiero po dwóch minutach od rozpoczęcia gry trafieniem za dwa Armaniego Moore'a (8 punktów, 3 zbiórki, 1 asysta, 1 blok), a po kolejnych dwóch było już 12:2 dla bydgoszczan. Na całe szczęście w tym momencie Arka ruszyła z kontrofensywą. Skutecznie trafiali wysocy Leyton Hammonds (8 punktów, 7 zbiórek, 1 blok) oraz Devonte Upson (8 punktów, 4 zbiórki, 1 blok), a piłki świetnie dostarczał im kapitan Asseco Krzysztof Szubarga (11 punktów, 5 zbiórek, 7 asyst, 2 przechwyty). Goście szybko odrabiali straty i tę część gry meczu wygrali 24:20.

W kolejnej odsłonie mecz się wyrównał, choć gdynianie praktycznie cały czas byli na niewielkim prowadzeniu. Pomiędzy 12 i 16 minutą żółto-niebiescy mieli mały przestój, co pozwoliło gospodarzom odrobić większość strat (30:31), jednak ważne trzy punkty zdobył Ben Emelogu (11 punktów, 9 zbiórek, 1 asysta, 1 przechwyt) i Arka znów była w grze. W pomalowanym skutecznie walczył Adam Hrycaniuk (8 punktów, 2 zbiórki), a pierwszą połowę rzutem zza łuku zakończył Szubarga. Arka prowadziła 41:38.

Po powrocie z szatni gdynianie rozkręcili się na dobre. Trafiali Hrycaniuk, Emelogu i Upson. Trzy punkty dołożył Bartłomiej Wołoszyn (3 punkty, 5 zbiórek). Jednak główną postacią tej części meczu był Bostic. Punkty Amerykanina rozpoczęły trzecią kwartę i zakończyły ją, w międzyczasie wzbogacając konto zespołu o 17 oczek. Arka całkowicie zdominowała mecz i do czwartej kwarty podchodziła wygrywając 69:57.

Ostatnie 10 minut to kontrolowanie wyniku przez gdynian i zdobywanie kolejnych punktów. Na niespełna 2 minuty do końca spotkania po punktach Hammondsa żółto-niebiescy mieli już 20 oczek na plus. Nic nie mogło już zmienić losów tego spotkania. Trener Przemysław Frasunkiewicz dał odpocząć swoim liderom i wpuścił na parkiet zmienników. Wynik zamknął osobistymi Dariusz Wyka (2 punkty, 2 zbiórki, 1 asysta, 1 blok) i Asseco Arka Gdynia pokonała w wyjazdowym meczu Energa Basket Ligi Enea Astorię Bydgoszcz 81:72.

Bardzo cieszy wygrana i miejmy nadzieję, że odbuduje ona pewność w żółto-niebieskich, a już w czwartek 28 listopada kolejny bardzo trudny wyjazd do Zielonej Góry i starcie ze Stelmetem Enea BC.

Enea Astoria Bydgoszcz - Asseco Arka Gdynia 72:81 (20:24, 18:17, 19:28, 15:12 )

Enea Astoria Bydgoszcz: Clyburn 13, Walton 11, Kemp 7, Zębski 7, Nowakowski 6, Aleksandrowicz 5, Szyttenholm 5, Frąckiewicz 4, Krasuski 4, Afeltowicz 0, Kopycki 0

Asseco Arka Gdynia: Bostic 22, Emelogu 11, Szubarga 11, Hammonds 8, Hrycaniuk 8, Moore 8, Upson 8, Wołoszyn 3, Wyka 2, Czerlonko 0, Kamiński 0, Malczyk 0