Asseco Arka Gdynia zrobiła dzisiaj w Gdynia Arenie duże nadzieje na kolejną wygraną w 7DAYS EuroCup. Żółto-niebiescy zagrali niezłe dwie kwarty wygrane 23:18 i 26:22, jednak po przerwie stracili koncentrację, oddali dwie kolejne odsłony 10:19 oraz 19:26 i przegrali z Dolomiti Energia Trento 78:85.

Od pierwszego gwizdka gdynianie zaczęli grać bardzo agresywnie i wydawało się, że w pełni kontrolują przebieg meczu. Wynik otworzył Josh Bostic (17 punktów, 6 zbiórek, 2 asysty), a po nim punktowali Krzysztof Szubarga (12 punktów, 3 zbiórki, 4 asysty, 1 przechwyt) i grający na 100 procentowej skuteczności Leyton Hammonds (12 punktów, 4 zbiórki, 1 blok). To właśnie po punktach tego ostatniego w 4 minucie gospodarze objęli prowadzenie i nie oddali go praktycznie przez kolejny kwadrans.

Pierwszą odsłonę Arka zakończyła 5 oczkami przewagi i wydawało się, że sięgnie po kolejne zwycięstwo. Również kolejne 10 minut nie zapowiadało nadchodzącego kryzysu. Do ofensywy włączył się agresywnie grający Armani Moore (12 punktów, 3 zbiórki, 1 asysta, 1 przechwyt), a za trzy trafiał Dariusz Wyka (9 punktów, 3 zbiórki, 1 przechwyt, 1 blok). Włosi tylko na chwilę zagrozili Asseco doprowadzając w 17 minucie do remisu 37:37, jednak sytuację wyjaśnili zza łuku Szubarga oraz Moore i żółto-niebiescy mogli zejść na przerwę z przewagą 9 punktów - 49:40.

Pierwsze symptomy kryzysu gdynian pokazały się w drugiej części trzeciej kwarty. Do tego momentu Arka przeważała i utrzymywała 4, 6 punktowe prowadzenie. Co prawda gdynianie nie zdobywali zbyt wielu punktów, ale cały czas utrzymywali korzystny dla siebie rezultat. Cały mechanizm popsuł się w 26 minucie. Od tego momentu do końca trzeciej odsłony gdynianie zdobyli tylko dwa punkty (Bostic), co pozwoliło gościom na doprowadzenie do remisu i rozpoczęcie ostatnich 10 minut od wyniku 59:59.

Ostatnia kwarta to całkowita zmiana sytuacji na parkiecie. Zawodnicy Dolomiti trafiali rzut po rzucie, a Arka z wielkim trudem znajdowała drogę do kosza rywala. Punktowali Bostic i Szubarga, ważne trzy punkty zdobył Wyka, ale całkowicie rozregulowały się zespołowa obrona i atak żółto-niebieskich. Gdynianie zostali całkowicie wytrąceni ze swojego rytmu i nie odzyskali go już do końca, przegrywając w Gdynia Arenie z Dolomiti Energia Trento 78:85.

Wydaje się, że oba zespoły zaprezentowały bardzo wyrównany poziom, jednak lepsza obrona gości w czwartej odsłonie i utrata skupienia przez Asseco w drugiej połowie meczu kosztowały żółto-niebieskich przegranie dzisiejszego spotkania.

Teraz wracamy na krajowe podwórko i w niedzielę 15 grudnia podejmujemy w Gdynia Arenie mocno osłabiony MKS Dąbrowę Górniczą.

Asseco Arka Gdynia - Dolomiti Energia Trento 78:85 (23:18, 26:22, 10:19, 19:26)

Asseco Arka Gdynia: Bostic 17, Hammonds 12, Moore 12, Szubarga 12, Wyka 9, Hrycaniuk 7, Wołoszyn 7, Emelogu 2, Czerlonko 0, Kamiński 0, Malczyk 0, Upson 0

Dolomiti Energia Trento: Gentile 37, Pascolo 11, Forray 9, Kelly 7, Mian 7, Blackmon 6, Craft 4, Knox 4, King 0, Lechthaler 0, Mezzanotte 0