•  
  •  
  •  
Następny mecz:
Trefl Sopot
VS
Asseco Arka Gdynia
0D 8H 25M 27S
Rozgrywki Energa Basket Ligi idą pełną parą i na dobre rozgorzała już walka o awans do pierwszej ósemki w tabeli, która pozwala na udział w rundzie playoff. Bardzo ciekawa sytuacja jest na miejscach od pierwszego do piątego, gdzie pomiędzy kolejnymi ekipami są minimalne różnice punktowe i każde starcie może przynieść zmiany w układzie tabeli. Taka sytuacja może mieć miejsce już w niedzielę 9 lutego, kiedy to o godzinie 14:30 Asseco Arka Gdynia będzie podejmować w Gdynia Arenie Start Lublin.

Goście ze wschodu Polski prowadzeni przez dobrze znanego z pracy w Gdyni trenera Davida Dedka mają znakomity sezon i z 19 meczów wygrali aż 14. Na przełomie stycznia i lutego lublinianie pokonali HudroTruck Radom 94:78, następnie wygrali z MKS-em Dąbrową Górniczą 74:66, aby ostatnio odprawić z kwitkiem King Szczecin 88:65.

O jedno miejsce niżej (4) i jedną wygraną mniej notują żółto-niebiescy trenera Przemysława Frasunkiewicza. Gdynianie, podobnie jak przyjezdni, są w świetnej formie i w ostatnich trzech potyczkach odnieśli trzy zwycięstwa, pokonując kolejno: Trefl Sopot 86:79, GTK Gliwice 82:74 oraz WKS Śląsk Wrocław 86:73.

Zdecydowanymi liderami Startu jest trójka graczy obwodowych: amerykański obrońca Brynton Lemar (16.3 punktu, 4.4 zbiórki, 3.9 asysty), jego rodak rozgrywający Tweety Carter (15.1 punktu, 3.9 zbiórki, 6.2 asysty, 1.3 przechwytu) oraz łotewski niski skrzydłowy Martins Laksa (14.9 punktu, 4.9 zbiórki, 1.2 asysty). Tuż za nimi plasują się kolejni pewniacy w wyjściowej piątce - urodzony w USA środkowy Jimmie Taylor (9.8 punktu, 8.7 zbiórki, 1.0 asysty, 1.1 bloku) oraz utalentowany polski silny skrzydłowy Kacper Borowski (8.4 punktu, 4.1 zbiórki). Ważną rolę w rotacji pełnią również skrzydłowi Mateusz Dziemba (9.7 punktu, 3.1 zbiórki, 2.6 asysty) i Damian Jeszke (4.8 punktu, 2.5 zbiórki) oraz również dobrze znany w Gdyni, polski środkowy Roman Szymański (4.3 punktu, 3.9 zbiórki).

Drużyny prowadzone przez trenera Dedka znane są z twardej i skutecznej obrony, jednak jest to również bardzo mocna strona Arki i w tym aspekcie Lublinianie nieznacznie ustępują gospodarzom. Statystycznie obie ekipy prezentują podobny poziom koszykarskiego rzemiosła. Start nieco lepiej gra na deskach i rzuca za dwa punkty, a Asseco minimalnie przeważa zza łuku i więcej podaje.

Zapowiada się interesujące, zacięte spotkanie z dużą dozą walki i emocjami do ostatniej sekundy. Serdecznie zapraszamy do Gdynia Areny w niedzielne popołudnie od godziny 14:30, bądźmy razem i pomóżmy żółto-niebieskim odnieść kolejne cenne zwycięstwo. Jesteśmy Asseco!