Następny mecz:
BM Slam Stal Ostrów Wlkp.
VS
Asseco Arka Gdynia
4D 5H 48M 47S
W czwartek 13 lutego 2020 roku rusza turniej finałowy Suzuki Pucharu Polski. Z ośmiu ekip Energa Basket Ligi biorących w nim udział pierwsi do walki staną Legia Warszawa i HydroTruck Radom, a zaraz po nich Start Lublin oraz Anwil Włocławek. Żółto-niebiescy swoje zmagania rozpoczną w piątek 14 lutego, kiedy to o godzinie 20:30 zmierzą się w warszawskiej Arenie Ursynów z piątym obecnie w tabeli ligowej Polskim Cukrem Toruń.

Twarde Pierniki prowadzone przez trenera Sebastian Machowski podejmowały już w listopadzie zeszłego roku Asseco Arkę Gdynia na własnym parkiecie i wtedy podopieczni trenera Przemysława Frasunkiewicza przegrali wysoko 65:80.

W ostatnich meczach torunianie pokonali MKS Dąbrowę Górniczą 96:85 oraz HydroTruck Radom 72:71, ale przegrali z Legią Warszawa 85:92. W tym samym okresie Asseco ograło GTK Gliwice 82:74 i WKS Śląsk Wrocław 86:73, a uległo Startowi Lublin 75:81.

Polski Cukier posiada mocną i wyrównaną kadrę, a trener Machowski nie stroni od gry szeroką rotacją. Trzonem ofensywy torunian jest trójka Amerykanów: rzucający obrońca Keith Hornsby (16.2 punktu, 3.1 zbiórki, 2.4 asysty, 1.2 przechwytu), rozgrywający Chris Wright (15.8 punktu, 2.6 zbiórki, 5.5 asysty) oraz świetnie grający w pomalowanym środkowy Alade Aminu (14.9 punktu, 7.6 zbiórki, 1.6 asysty, 1.6 przechwytu, 1.0 bloku). Wsparcie tej trójce zapewniają bardzo mocni koszykarsko Polacy: Aaron Cel (10.7 punktu, 6.8 zbiórki, 2.4 asysty, 1.2 przechwytu), Damian Kulig (8.4 punktu, 5.6 punktu, 1.9 asysty, 1.1 bloku) i Karol Gruszecki (8.2 punktu, 3.2 zbiórki, 2.6 asysty, 1.2 przechwytu). Chwile wytchnienia dla Wrighta dają utalentowany, młody rozgrywający Jakub Schenk (7.7 punktu, 1.5 zbiórki, 3.5 asysty) oraz doświadczony skrzydłowy Kyle Weaver (6.4 punktu, 3.1 zbiórki, 3.9 asysty, 1.4 przechwytu), a podporą defensywy jest kolejny ligowy weteran, niezwykle waleczny Aleksander Perka (6.4 punktu, 3.7 zbiórki).

Twarde Pierniki to dobrze zbalansowana ekipa z twardą obroną i średnio o ponad 6 oczek lepszym od gdynian atakiem. Torunianie grają bardzo zespołowo, a ich największym atutem są ataki w pomalowanym.

Wydaje się, że obie drużyny są równie mocnymi rywalami, co może zwiastować dobre, pełne walki spotkanie. Czy tak będzie w rzeczywistości? O tym przekonamy się już w piątek 14 lutego w Warszawie. Transmisja spotkania od godziny 20:30 w Polsat Sport Extra.