Po przerwie na mecze reprezentacji ruszają rozgrywki Energa Basket Ligi i już w piątek 28 lutego o godzinie 17:45 Asseco Arka Gdynia zmierzy się w Ostrowie z BM Slam Stal. Ekipa trenera Przemysława Frasunkiewicza przeszła duże przemodelowanie - odeszli Ben Emelogu i Devonte Upson, a w ich miejsce pozyskano środkowego Mickella Gladnessa oraz obrońcę Kyndalla Dykesa. Wydaje się, że obaj gracze pochodzący z USA mogą stać się znaczącym wzmocnieniem żółto-niebieskich.

Asseco obecnie jest czwartą siłą PLK (13-7) i w ostatnich starciach odniosła dwa zwycięstwa, pokonując GTK Gliwice (82:74) oraz WKS Śląsk Wrocław (86:73) i jedną porażkę, przegrywając ze Startem Lublin (75:81).

Dla naszych rywali obecny sezon nie należy do udanych. Ostrowianie w 20 meczach wygrywali tylko 8 razy i zajmują daleką 11 pozycję w stawce wszystkich 16 ligowych ekip. Pod wodzą młodego szkoleniowca Łukasza Majewskiego Stal przegrała ostatnio minimalnie z King Szczecin (73:75), pokonując wcześniej HydroTruck Radom (59:51) oraz MKS Dąbrowę Górniczą (87:77).

Trzonem ataku ostrowian jest dwójka rozgrywających - Jay Threatt (13.4 punktu, 2.9 zbiórki, 6.7 asysty, 1.4 przechwytu) i Paulius Dambrauskas (13.1 punktu, 4.6 zbiórki, 2.3 asysty), utalentowany i zawsze serdecznie witany nad morzem polski skrzydłowy Przemysław Żołnierewicz (11.3 punktu, 5.3 zbiórki, 3.1 asysty, 1.1 przechwytu) oraz mierzący 209 cm serbski środkowy Nikola Jevtović (10.3 punktu, 5.8 zbiórki). Tę czwórkę wzmacniają uznani Polacy: Daniel Szymkiewicz (10.5 punktu, 3.7 zbiórki, 2.9 asysty, 1.3 przechwytu) oraz dobrzy znajomi z czasów występów w Gdyni Filip Dylewicz (6.4 punktu, 4.4 zbiórki, 1.4 asysty), Jakub Garbacz (6.3 punktu, 1.3 zbiórki) i Jarosław Mokros (6.9 punktu, 3.0 zbiórki, 1.0 asysty).

Stal pomimo zawirowań organizacyjnych i braku szczęścia w ligowych występach statystycznie nie odstaje mocno od żółto-niebieskich. Gospodarze są bardzo oszczędni w ofensywie, a ich najsłabszymi punktami są egzekucja osobistych i skuteczność zza łuku.

Zapowiada się ciekawe spotkanie z wieloma niewiadomymi, z których najważniejsza to forma nowych gdyńskich nabytków. Kto nie będzie mógł wybrać się do Ostrowa, może obejrzeć transmisję spotkania w piątek od godziny 17:45 na kanale Polsat Sport.